DZIAŁY

Kamuflaż: jak ukryć okręt wojenny?

Techniki maskowania i wykrywania

Pod koniec XVII wieku, podczas wojny Ameryki o niepodległość, niektóre oddziały brytyjskie zaczęły nosić mundury ze skóry kozłowej, zamiast tradycyjnych czerwonych kurtek. Zorientowano się bowiem, że kolor czerwony doskonale wystawia żołnierzy na cel amerykańskim strzelcom, natomiast brązowy mniej rzuca się w oczy. Również podczas wojny angielsko--afgańskiej w 1880 roku użyto barw ochronnych. To wówczas żołnierskie mundury zaczęto szyć z tkanin w kolorze khaki (w języku urdu - kurz). Weterani z Indii, którzy farbowali swoje białe kaski na brązowo wywarem z herbaty, wiedzieli, że aby przeżyć - muszą stać się niewidoczni. Jednakże nawet w ostatnim dziesięcioleciu XTX wieku zdarzało się, że brytyjskie oddziały szły do boju w jaskrawych, szkarłatnych mundurach - tradycyjnym od 250 lat stroju żołnierzy angielskich, od czasów wojny domowej. Tak właśnie odziano żołnierzy parlamentu, gdyż okazało się, że w magazynach są ogromne zapasy czerwonego sukna. Po wybuchu I wojny światowej, standardowym kolorem wojskowych mundurów był już khaki lub szary. Żołnierze na polu bitwy stali się mniej widoczni. Nadal jednak można było wojska lądowe wyśledzić w terenie, gdyż armia zaczęła wykorzystywać samoloty zwiadowcze. Odpowiedzią było stosowanie siatek maskujących. W czasie II wojny światowej kamuflaż był stosowany powszechnie. Podobnie jak w poprzedniej wojnie, ważne obiekty, takie jak składy paliwa czy amunicji, zakrywano siatkami maskującymi, by stały się niewidoczne dla samolotów. Dla zmylenia przeciwnika i odciągnięcia ognia wroga od rzeczywistych celów, przygotowywano specjalne makiety. Zbiorniki wodne wykorzystywane w nocy przez pilotów jako punkty orientacyjne posypywano pyłem węglowym, aby nie odbijały blasku księżyca. W czasie kampanii afrykańskiej (1940-1943) zbudowano nawet makietę linii kolejowej, która miała symulować dodatkową bocznicę, prowadzącą do punktu zbornego czołgów. Po torach tych jeździł tylko pociąg towarowy - makieta; był to pełny skład pociągu, z imponującą lokomotywą, zaś przez papierowy komin wydostawał się pióropusz dymu, w dowolnych ilościach "produkowany" w zdezelowanym piecyku.

Przepisy - domeny - kamień kotłowy - drewniane domy - biuro rachunkowe poznań - GRY ONLINE - projekty domów - Włatcy Móch - Etykiety - DJ NA WESELE WARSZAWA - Bielizna erotyczna